O miłości do życia

18/03/2025

Pamiętam, że pierwszy raz czytałem Ericha Fromma jeszcze w podstawówce, czyli dawno, dawno temu. Później mi przeszło, zafascynowała mnie raczej analityczna, jak mi się wydawało – sucha epistemologia, ale ostatnio znów doceniam myśl tego specyficznego filozofa uprawiającego psychologię, czy może psychologa parającego się filozofią? „O miłości do życia” to zbiór kilku audycji radiowych, w których autor „Ucieczki od wolności” opowiada kolejny raz swoją wersję świata. Tym ciekawiej, że jest to jego język mówiony (z pewnością poddany gruntownej redakcji, ale jednak). 

Tytuł jest bardzo pozytywny, ale przecież ta książka jest także o ciemnej stronie człowieczeństwa, o bierności, która jest zaprzeczeniem wszystkiego, co w nas jasne. Sporo miejsca Fromm poświęcił Hitlerowi. Uniknął jednak tandety rekonstruowania psychiki i paranoi wodza III Rzeszy, a skupił się na próbie zrozumienia jego sposobu widzenia świata.  Pojawiają się dowody na to, że Hitler był narcyzem, co jest dla nas raczej banalną obserwacją, ale także opinia mówiąca o jego nekrofilii. Tyle tylko, że Fromm rozumie nekrofilię nie w sposób wąski, jako seksualną dewiację na modłę freudowską, ale jako pociąg do śmierci, rozpadu, nicości w ogóle. I spojrzenie na działalność, biografię i jej koszmarne efekty pod tym kątem daje niesamowite wrażenie ocierania się o prawdę. 

Fromm miał ogromną łatwość mówienia prosto o trudnych sprawach. Jako pisarz, twórca esejów i opracowań naukowych, robił to z dużą gracją, ale jako mówca, czarodziej radiowego mikrofonu musiał być hipnotyzujący. Czyta się tę książkę z wielką przyjemnością. Choć o tytułowej miłości do życia znajdziemy może niezbyt dużo, przynajmniej wprost, to przecież widzimy ją w każdym zdaniu Fromma. Niemiecki Żyd, który miał szczęście uciec z kontynentu zanim piekło rozpętało się na dobre musiał być przez życie kochany. To czuć. 

„O miłości do życia” nie jest pewnie najlepszą pozycją dla kogoś, kto dopiero by chciał poznać Ericha Fromma, ale dla czytelników szukających uzupełnienia fundamentalnych dzieł myśliciela, to świetna lektura na kilka wieczorów. 

No Comments

Comments are closed.